Witam na mojej stronie

Proponuję stworzenie i obsługę stron internetowych dla małych i średnich firm.
Podstawą języka w którym strony będą napisane to HTML5 CSS3.

Aby zminimalizować i rozłożyć w czasie koszty związane ze stworzeniem portalu i wiedzę potrzebną do jego obsługi proponuję:
a - stworzenie strony głównej serwisu i do 5 podstron w cenie 250 zł netto (ok. 50 zł za stronę).
b - podstawową obsługę stron (zamieszczanie informacji, galerie zdjęć itp.) w cenie 50 zł netto / miesiąc.
c - jeżeli będzie potrzebne pozycjonowanie serwisu na poziomie podstawowym (utrzymanie na wysokiej pozycji - druga trzecia strona - w wyszukiwarkach) od 100 zł netto / miesiąc plus opłaty za płatne katalogi (jedna fraza). Na poziomie wyższym cena uzależniona jest od średniej tygodniowej pozycji w wyszukiwarce frazy pozycjonowanej.
d - hosting stron na serwerze internetowym firmy BLASTER - (10 GB na stronę i pocztę, 300 GB transferu rocznego, nieograniczony dostęp do FTP - opcjonalny dostęp do bazy MySQL, dowolna liczba skrzynek pocztowych, dostęp przez WWW (SquirrelMail i RoundCube), autoryzacja SMTP, antywirus, antyspam, nieograniczony czas przechowywania wiadomości, bezpłatna pomoc techniczna).
- opłata roczna tylko 149 zł netto (z MySQL 299 zł netto).

Tak więc przykładowy koszt związany z posiadaniem własnego serwisu internetowego to:
- początkowy koszt 250 zł plus 149 zł razem 399 zł netto plus opłata za domenę ok. 70 zł netto za domenę "coś_tam.pl" razem 469 zł netto.
- miesięczny koszt obsługi (z pozycjonowaniem) ok 150 zł netto, bez pozycjonowania ok. 50 zł netto.

Dodatkowo:
- założenie sklepu internetowego, dostosowanie grafiki sklepu do strony głównej firmy plus trzy godziny nauki obsługi systemu CMS w cenie 300 zł netto,
- comiesięczna darmowa archiwizacja danych (dla klientów korzystających z podstawowej obsługi stron).

Kontakt ze mną: Tadeusz Smolarek

Jakie elementy powinna mieć twoja firmowa strona WWW

Wojciech Wowra - autor artykułu.

  Trudno wyobrazić sobie firmę działającą bez strony internetowej. Dotyczy to nie tylko przedsiębiorstw działających w segmencie nowoczesnych technologii - witryny powinny mieć salony fryzjerskie, restauratorzy czy ślusarze. Ułatwia to klientom kontakt z firmą, a tej ostatniej skuteczne zaprezentowanie swojej oferty. Jeśli jednak nie wiesz, co zamieścić na stronie firmowej, ten artykuł jest dla Ciebie.
  Strona WWW wcale nie musi być rozbudowana. Jednak w celu zapewnienia profesjonalnego wizerunku powinna zostać oparta na profesjonalnym, komercyjnym serwerze. Warto pamiętać o wykupieniu domeny z końcówką .pl, a także - opcjonalnie - innych adresów WWW. Kosztuje to niewiele - kilkaset złotych rocznie. Wygląda jednak dużo lepiej niż domyślny URL oferowany za darmo przez dostawcę hostingu (np. nazwa_firmy.home.pl).
  Tworząc biznesową witrynę należy odpowiednio zrównoważyć kwestie użyteczności i estetyki. Strona musi być ładna. Forma nie może jednak przesłaniać treści czy utrudniać klientowi znalezienia pożądanych informacji. Wszystkie najważniejsze elementy wpływające na działania użytkownika muszą być odpowiednio wyeksponowane. Nie ma na przykład sensu chować przed nim sekcji Kontakt.

Rola strony głównej
  Najważniejszym elementem serwisu firmowego jest oczywiście strona główna. Potencjalny klient widzi ją natychmiast po wpisaniu adresu internetowego. Stanowi swego rodzaju wirtualną wizytówkę, która determinuje pierwsze wrażenie. A to jest w wypadku internautów bardzo istotne.
  Jeśli strona główna zawiera błędy czy jest w inny sposób niedopracowana, klient ma wrażenie, że pracownicy nie są profesjonalistami.
  Ważnym elementem strony głównej jest poziomy baner nagłówkowy, często animowany. Powinien on zawierać jakąś powiązaną tematycznie fotografię, logo firmy, jej nazwę oraz - opcjonalnie - hasło promocyjne lub identyfikujące.
  Ta grafika jest kluczowa dla procesu identyfikacji wizualnej u nowych klientów. Powinna być więc duża. Nie może jednak przesłaniać innych informacji - warto w tym momencie pamiętać o zrównoważonych proporcjach.
  Obowiązuje zasada, że wszystkie ważne dane na stronie głównej muszą być widoczne od razu, bez konieczności przewijania. Elementy menu nawigacyjnego powinny być odpowiednio duże i czytelne.
  Te kilka sekund, które użytkownik poświęca, szukając ich na stronie, jest często kluczowe dla pozyskania kolejnego klienta.

Nie utrudniaj nawigowania po stronie
  Główny baner nagłówkowy może być animowany - zazwyczaj wykorzystywana jest technologia Adobe Flash. Nie warto jednak stosować jej w menu nawigacyjnym czy innych elementach witryny. Prowadzi to do przerostu formy nad treścią i problemów z ładowaniem strony w nietypowo skonfigurowanych przeglądarkach. Dopuszczalne są jednak inne elementy graficzne, na przykład zdjęcie siedziby obok krótkiego wprowadzenia opisującego jej działalność.
  Strona główna może również zawierać takie elementy jak linki do aktualności z życia firmy, skróty informacji prasowych, odnośniki do opinii klientów oraz podstawowe, podane w przyjaznej formie dane kontaktowe (na przykład: "Największy dostawca pieców gazowych we Wrocławiu i okolicy"). Dzięki temu użytkownik od razu zorientuje się, czy znajduje się w zasięgu oferty.

Najważniejsze sekcje witryny
  Strona główna - jak i każda inna podstrona w serwisie - powinna zostać wzbogacona o menu nawigacyjne z kilkoma (maksymalnie sześcioma - ośmioma) odnośnikami prowadzącymi do innych sekcji. Kluczowe elementy to oczywiście podstrony "O firmie" i "Oferta". Pierwsza opisuje przedsiębiorstwo i jego historię, a także zawiera profile pracowników. Druga prezentuje informacje o produktach i usługach.
  Trzeci najważniejszy element to oczywiście "Kontakt". Powinno znaleźć się tutaj miejsce na dokładne dane adresowe oraz mapkę, najlepiej interaktywną, pokazującą, gdzie dokładnie znajduje się siedziba. Jeśli przedsiębiorstwo ma kilka filii, należy podać wszystkie adresy z podziałem na miasta. Dobrym pomysłem jest wtedy przygotowanie mapy kraju z zaznaczonymi filiami.
  W zależności od specyfiki działalności i branży celowe może być dodanie do witryny portfolio czy też katalogu referencji. Oczywiście wymienione tu projekty mogą być upubliczniane wyłącznie za zgodą zleceniodawców. Następny element to kącik prasowy z informacjami oraz materiałami dla mediów i osobną kategorią "Media o nas" (linki do zewnętrznych artykułów).
  Wśród opcjonalnych elementów można wymienić jeszcze sekcję "Kariera". Przydaje się ona wtedy, gdy większa firma regularnie prowadzi rekrutacje. Małe przedsiębiorstwa mogą ograniczyć się do dodawania wpisów wśród aktualności na stronie głównej. Mile widziany jest dedykowany formularz kontaktowy służący wysyłaniu zapytań ofertowych.

Wartość dodana na stronie WWW
  Większość firmowych stron WWW pełni wyłącznie funkcję informacyjną. Klienci odwiedzają je wtedy, gdy chcą zapoznać się z ofertą, albo nie pamiętają dojazdu. Przedsiębiorcy mogą jednak próbować umieścić w witrynie pewną wartość dodaną, która skłoni użytkowników do regularnych odwiedzin. Mogą to być na przykład unikatowe treści o charakterze poradnikowym.
  Łatwo wyobrazić sobie szkołę językową publikującą w swoim serwisie ćwiczenia dla uczących się osób, salon fryzjerski radzący swoim klientom, jak dbać o włosy czy sprzedawcę porównującego parametry sprzętu AGD. Takie zabiegi budują świadomość marek, zwiększają lojalność i skłaniają do częstszego korzystania z usług czy kupowania produktów.

Pamiętaj o aktualizacjach
  Istotne jest również to, aby firmowa strona żyła. Przedsiębiorca może zdecydować się nawet na dodanie do niej blogu, w którym regularnie będzie umieszczał świeże informacje o nowych klientach, zmianach w ofercie, obecności na targach. W takiej sytuacji niezbędny jest oczywiście kanał RSS umożliwiający internautom śledzenie nowych wpisów.
  Tworząc firmową stronę, trzeba cały czas pamiętać o specyfice własnej branży. Pewne elementy witryny są niezbędne i muszą występować zawsze. Większość sekcji czy podstron ma jednak charakter opcjonalny. Jednym przedsiębiorstwom przydadzą się one bardziej niż innym. Elastyczny biznesmen powinien uwzględniać te różnice.

Jak się dobrze pozycjonować?

Szymon Adamus - autor artykułu.

  Pozycjonowanie jest jak drzwi, za którymi kryje się popularność naszej witryny. Odpowiednio dobrane słowa (frazy) są kluczem do ich zamka. Nie każdy klucz pasuje do każdej pary drzwi, jednak po wybraniu odpowiedniego, wykonanego w profesjonalny sposób, bez problemu otworzymy wrota na oścież.
  Pozycjonowanie to takie konstruowanie witryny internetowej i treści w niej zawartej, by strona zajmowała jak najwyższą pozycję na listach wyszukanych witryn Google – najpopularniejszej obecnie wyszukiwarki internetowej na świecie. Google ustala kolejność wyświetlanych stron na podstawie udoskonalanych cały czas algorytmów, dlatego sposoby pozycjonowania sprzed pięciu lat w roku 2011 mogą być już nieskuteczne. Obecnie osoby zajmujące się profesjonalnym pozycjonowaniem mówią krótko: najważniejsza jest treść. Innymi słowy, by znaleźć się na wysokim miejscu listy Google, trzeba przygotować materiał wartościowy merytorycznie.

Odpowiedni klucz
  Skuteczne pozycjonowanie powinno składać się z dwóch elementów: linkowania, czyli próby przekierowania ruchu z innych witryn na naszą, oraz optymalizacji strony i jej kodu, czyli między innymi używania w treściach, opisach podstron itp. odpowiednich słów i fraz kluczowych.
  Podstawowym narzędziem przy doborze słów i fraz kluczowych powinno być Google AdWords. Jest to udostępnione przez Google narzędzie, pozwalające na znalezienie najpopularniejszych w sieci zwrotów i słów. Mówiąc inaczej – można za jego pomocą sprawdzić, czego szukają internauci. Na stronie internetowej adwords.google.com/select/KeywordToolExternal wystarczy wpisać słowa lub całe zwroty i ocenić, których z nich opłaci się nam użyć w tytułach i treści wpisów, a także w kodzie strony (np. w tytułach danej podstrony, nazwach zdjęć itp.). Trzeba jednak pamiętać o kardynalnej zasadzie – słowa kluczowe wybieramy pod konkretne oczekiwania oraz ofertę. Zaczynamy powoli – pozycjonowanie to proces długotrwały, a nie jednorazowy.

  – Słowa kluczowe wybieramy pod dany temat. Na przykład oferując usługi transportowe, szukamy słów, których może użyć internauta, szukając takiej tematyki. Pamiętajmy też, że nie zawsze najpopularniejsze słowa będą najskuteczniejsze. Zaczynajmy od fraz konkretnych (np. związanych z danym regionem), a dopiero po pewnym czasie przechodźmy do ogólnych (np. słowa „usługi transportowe”, „transport” itp.) – mówi Mateusz Wojtkowiak, ekspert Ogicom.

  Regionalną firmę warto pozycjonować regionalnie, a nie na cały świat. Wolne, stopniowe działania pozwolą „przyzwyczaić” mechanizmy Google do obecności witryny w sieci i w dalszej fazie – przejść do bardziej ogólnych fraz. Aby odpowiednio przygotować się do pozycjonowania, musimy znaleźć odpowiedź na pytanie: co wpisałby mój klient, szukając produktów czy też usług, jakie oferuję? Nie wolno zapomnieć również o wartości unikalnej treści. Dobrze dobrane słowa kluczowe to nie wszystko. Samo umieszczenie ich na stronie w jak największej liczbie może bardziej zaszkodzić niż pomóc. Algorytmy Google są na to już zbyt „sprytne”.

Po trzykroć merytoryka
  – Jeśli słowa kluczowe nie będą dotyczyły zawartości twojej strony internetowej, istnieje niebezpieczeństwo potraktowania jej podobnie jak e-maila z wysłaną, niechcianą informacją, czyli jak spamu – mówi Daniel Gałecki, specjalista Ogicom w dziedzinie pozycjonowania.

  Jeśli na przykład planujemy otwarcie sklepu internetowego, to zadbajmy o własne, oryginalne opisy produktów. Nie przepisujmy charakterystyki najnowszego laptopa ze strony konkurencji. Pozycjonując treści, będziemy bezpieczni. Skopiowanie opisów z innych witryn sprawi, że nasza strona będzie nieatrakcyjna dla wyszukiwarki. Google może nawet posądzić nas o duplikowanie treści, a wtedy nie pomogą nawet najtrafniej dobrane frazy. Od strony praktycznej witryna musi być też wygodna i bogata merytorycznie.

  – Na efekty pozycjonowania możemy liczyć dopiero wtedy, gdy wcześniej zadbamy o przyjazną dla użytkownika budowę strony internetowej, zawierającej dużo treści i podstron dokładnie opisujących oferowane produkty oraz ich specyfikację – dodaje Daniel Gałecki.

Nie ma to jak specjalista
  Najskuteczniejszą metodą pozycjonowania jest przekazanie klucza do naszej popularności w ręce specjalistów. Nie chodzi o to, że sami nie będziemy w stanie otworzyć drzwi. Są ludzie, którzy zrobią to profesjonalnie, a więc szybciej i z lepszym efektem.

  – Głównym czynnikiem utrudniającym pozycjonowanie witryny na niektóre frazy jest mechanizm zabezpieczający Google. Jest on potrzebny, bo chroni nas wszystkich przed nieetycznymi praktykami pozycjonowania, wydłuża jednak pracę – mówi Mateusz Wojtkowiak.

  Proste słowa kluczowe mogą przenieść naszą witrynę do pierwszej dziesiątki w trzy miesiące. Jednak praca nad „najtrudniejszymi” z nich (np. odzież, opony itp.) może trwać nawet rok. Fachowe, a co za tym idzie – skuteczne pozycjonowanie to także gwarancja znajomości najnowszych trendów w działaniu Google oraz kontrola nad całym procesem. Dobra firma pozycjonująca powinna zapewnić ci możliwość sprawdzenia raportów nawet z każdego dnia trwania kampanii, a także stałe doradztwo. Raz uchylone drzwi popularności naszej witryny muszą pozostać otwarte. Ciągłe dbanie o dobre pozycjonowanie będzie blokadą, która nie pozwoli im się zatrzasnąć.

12 najczęstszych błędów w firmowych witrynach. Lepiej ich nie powtarzać.

Wojciech Wowra - autor artykułu.

  Z opublikowanych w kwietniu 2010 roku danych wynika, że prawie połowa polskich przedsiębiorstw nadal nie ma stron WWW. Ale nawet te 57%, które zaznacza swoją obecność w Sieci, nie zawsze wie, jak to robić. Poniżej zebraliśmy 12 najczęściej popełnianych błędów w firmowych witrynach. Warto ich nie powtarzać.

1. Zła domena
  Adres internetowy serwisu wybiera się najczęściej w pierwszej kolejności, dlatego tak ważne jest uniknięcie na tym etapie błędów. Raz przyzwyczajonych do danej domeny klientów ciężko przestawić na nowy URL. Firmowy adres powinien być krótki - składać się maksymalnie z 8 do 10 znaków - oraz łatwy do zapamiętania.
  Klienci zazwyczaj mają tylko kilka sekund na przyjrzenie się adresowi internetowemu. Widzą go na ulotce, w gazecie czy na samochodzie. Dlatego konieczne jest wykorzystywanie pewnych skojarzeń i upraszczanie wszędzie tam, gdzie się da. Domena nie tylko musi być krótka, ale także pozbawiona znaków specjalnych czy cyfr, ale za to z końcówką .pl.
  Oczywiście stosowanie innych końcówek jest dopuszczalne. Mogą one jednak pełnić wyłącznie rolę uzupełniającą. Nic nie stoi też na przeszkodzie, aby pozbywać się zbędnych elementów domeny. Pisać adres.pl zamiast http://www.adres.pl. Wszystkie nowoczesne przeglądarki i tak automatycznie uzupełnią brakujący wstęp.
  W domenie powinna znaleźć się marka firmy. Nie ma sensu tworzyć połączeń typu rolety-krakow.pl. Najlepiej od razu zdecydować się na nazwę własną - na przykład speedrol.pl. Nazwę branży warto wykorzystać tylko wtedy, gdy przedsiębiorca ma dostęp do domeny typu zaluzje.pl czy rolety.pl. Zakup takiego adresu może jednak sporo kosztować.
  Zwyczajne URL-e są na szczęście tanie. Koszt rejestracji nie przekracza zazwyczaj 1,22 PLN. Później trzeba płacić za utrzymanie - do stu złotych za każde rozpoczęte 12 miesięcy. Jak więc widać, profesjonalna domena to wydatek, na który mogą sobie pozwolić nawet najmniejsze przedsiębiorstwa.

2. Nadmierna obecność Flasha
  Flash wraz z ActionScriptem to platforma programistyczna wykorzystywana w serwisach wideo, takich jak YouTube, a także podczas tworzenia internetowych witryn. Opiera się ona na animacjach. Dzięki temu serwisy wyglądają bardzo ładnie, są interaktywne i angażują w ten sposób potencjalnych klientów. Niestety Flash ma kilka ograniczeń.
  Największym problemem jest niska wydajność. Flashowe strony wymagają przesłania na komputer użytkownika co najmniej kilku megabajtów danych. Na słabszych łączach trwa to nawet dwie, trzy minuty. Takie witryny spowalniają również pracę przeglądarek w starszych komputerach i zwiększają szybkość zużycia baterii w laptopach.
  Dlatego specjaliści od użyteczności zalecają, aby Flasha ograniczyć do niezbędnego minimum. Zastosować go wyłącznie w tytułowym banerze i innych, opcjonalnych elementach. Kategorycznie zabronione jest tworzenie stron WWW w całości opartych na Flashu, a także wykorzystywanie tej platformy do budowania menu nawigacyjnego.
  Ten ostatni detal jest szczególnie ważny. Niektórzy użytkownicy Sieci blokują Flasha w swoich przeglądarkach. Takie osoby nie będą w stanie nawigować po witrynie. Poczują się zagubione w serwisie i zapewne szybko go opuszczą. Internauci nie należą bowiem do ludzi cierpliwych. Jeśli w ciągu kilkunastu sekund nie znajdują pożądanej informacji, wracają do Google.
  Osoby, które chcą mieć użyteczne i ładne strony WWW, powinny zainteresować się nowoczesnymi technikami programistycznymi w rodzaju PHP, XML/XHTML, HTML5/CSS3 czy JavaScriptu. Umożliwiają one tworzenie interaktywnych, angażujących klientów serwisów, które jednocześnie w miarę szybko się ładują. Niestety koszt wdrożenia może być w tym wypadku dla wielu przedsiębiorstw za wysoki.

3. Wykorzystywanie darmowego hostingu
  Darmowy czy "supertani" hosting może być wykorzystywany najwyżej przez autorów prywatnych blogów. Profesjonalnie działająca firma potrzebuje komercyjnego hostingu z odpowiednio dużym limitem transferu. Dzięki temu przedsiębiorca zyska gwarancję, że jego strona będzie dostępna przez 24 godziny na dobę, 365 dni w roku.
  Opieranie się na darmowym hostingu kusi, bo pozwala zaoszczędzić sporo pieniędzy. Przykładowo najtańszy biznesowy hosting w Home.pl kosztuje 150 złotych rocznie. W ramach tego klient może stworzyć stronę WWW na bazie jednego z kilkuset szablonów. Profesjonalny serwer wirtualny dający większą elastyczność przy projektowaniu to wydatek rzędu 300 złotych rocznie.
  Ta inwestycja zwróci się jednak bardzo szybko. Niezadowolonych klientów, którzy zrezygnowali z zakupu, bo nie chciało im się czekać na załadowanie strony praktycznie nie będzie. Część osób dodatkowo zacznie odwiedzać firmową witrynę regularnie, śledzić nowości w ofercie. Większa lojalność przełoży się na wyższe obroty.

4. Stosowanie mało znanych wtyczek
  Właściciele firm coraz częściej dodają do swoich serwisów interaktywne, multimedialne moduły. Ich zadaniem jest najczęściej atrakcyjne przedstawienie oferty klientom. Przykładem może być firma deweloperska, która umieszcza w swojej witrynie trójwymiarowe spacery po mieszkaniach. Dopóki są one opcjonalne (nie ładują się same) wszystko jest w porządku.
  Problem polega na tym, że większość polskich przedsiębiorstw nie zna popularnych w Sieci standardów, to jest formatów akceptowanych przez ogół i wykorzystywanych powszechnie. Niewiedzę tę wykorzystują firmy tworzące dla nich strony WWW. Idą bardzo często na łatwiznę i stosują w interaktywnych modułach mało znane wtyczki (pluginy).
  W serwisach znajdują się oczywiście informacje, jakie oprogramowanie należy zainstalować, aby opcja wirtualnego spaceru działała. Często jest tam nawet link do instalatora. Problem polega na tym, że przytłaczającej większości klientów nie chce się takiej dodatkowej aplikacji instalować. Wychodzą oni z założenia, że witryna powinna działać od razu, w stu procentach.
  Dlatego tak ważne jest, aby przedsiębiorcy naciskali na twórców witryn w zakresie wykorzystywania popularnych, webowych standardów. Wirtualny spacer można śmiało wykonać w technologii Flash (odpowiedni plugin jest zainstalowany w 98% komputerów na świecie). Nie jest to bowiem zasadniczy element strony WWW, ale dodatkowy komponent uruchamiany na życzenie.

5. Statyczny charakter witryny
  Większość serwisów polskich firm to statyczne, nudne wizytówki. Umieszczone są w nich niezmienne czy też rzadko zmieniające się informacje: szczegóły oferty, cennik, dane kontaktowe, dojazd do siedziby. Zainteresowani wchodzą więc do serwisu bardzo rzadko. Ci, którzy są stałymi klientami w zasadzie w ogóle strony WWW nie potrzebują.
  Najnowsze trendy związane z rozwojem Web 2.0 i interaktywnej Sieci nakazują jednak, aby firmowa witryna była regularnie aktualizowana. Przedsiębiorca może zdecydować się na założenie miniblogu lub po prostu regularnie umieszczać jakieś treści w sekcji Nowości. Mogą to być zdjęcia z imprez (restauracja), doniesienia z budowy (deweloper) czy po prostu nowe promocje.
  Dzięki temu potencjalny klient, odwiedzając stronę, zobaczy świeże, ciekawe informacje. Przekona się, że firma żyje i rozwija się. Szybciej rozpocznie się proces budowy zaufania między taką osobą a przedsiębiorstwem. Stały klient też znajdzie tam coś dla siebie - na przykład specjalne rabaty dostępne tylko za pośrednictwem serwisu internetowego.
  Publikowanie nowości związanych z działalnością firmy to jednak nie wszystko. Warto udostępniać klientom tak zwaną wartość dodaną. Mogą to być mniej lub bardziej specjalistyczne, poradnikowe artykuły - często mające charakter przewodników po określonej branży czy ofercie spółki. Treści te nie powinny mieć charakteru marketingowego. Lepiej pójść w kierunku publicystyki.

6. Brak informacji kontaktowych
  W wielu firmowych witrynach informacje kontaktowe są niekompletne lub mało widoczne. Tymczasem to właśnie one są najczęściej poszukiwane przez internautów. Polacy lubią przeglądać oferty w WWW, ale z wybranymi dostawcami nadal umawiają się w realu. Chcą odwiedzić siedzibę, aby przekonać się, czy spółka jest godna zaufania.
  Dane kontaktowe to nie tylko ulica, numer budynku, kod pocztowy i miasto. Właściciel firmy powinien bezwzględnie dodać do odpowiedniej podstrony mapę z zaznaczonymi, popularnymi trasami i czasem dojazdu - nie tylko samochodem (gdzie zaparkować?), ale także komunikacją miejską (jakie linie, jaka nazwa przystanku?).
  Mapa powinna być interaktywna. Najlepiej korzystać z serwisu Google Maps, który umożliwia zagnieżdżenie planu na dowolnej stronie. Użytkownik jest w stanie przybliżać i oddalać widok, a także wyznaczać własne trasy dojazdu. Możliwości są więc dużo większe niż przy zastosowaniu statycznego planu graficznego.

7. Brak przejrzystej nawigacji
  Firmowa witryna nie może być zbyt uboga. Popadanie jednak w drugą skrajność i tworzenie bardzo rozbudowanego serwisu to również błąd. Warto pamiętać, że główne menu nawigacyjne powinno składać się maksymalnie z 6 do 8 poleceń. Przy większej liczbie użytkownik nie jest w stanie zapamiętać wszystkich elementów i gubi się.
  Warto zwrócić również uwagę na przejrzyste i pełne zaprezentowanie oferty. Wiele firm sądzi, że publikując w witrynie swoje ceny odstraszy niektórych klientów. To nieprawda. Zainteresowani i tak wykruszą się po wizycie w siedzibie jeśli koszty nie będą im odpowiadać. W praktyce więc zarówno firma, jak i takie osoby stracą czas.
  Ważnym elementem oferty są w większości branż zdjęcia. Powinny mieć one formę galerii prezentujących zarówno "suche" grafiki (elementy konstrukcyjne, wizualizacje dostarczone przez producenta) jak i "żywe" zdjęcia (na przykład gotowe zlecenia wykonane dla innych klientów w ostatnich miesiącach). W ten sposób internauta będzie mógł wszystko szybko porównać.
  Oprócz głównego menu nawigacyjnego na stronie WWW powinny znaleźć się - na przykład w stopce - zawsze widoczne linki typu Kontakt czy O firmie. Niezbędnym elementem jest również Mapa strony, czyli schematyczna lista wszystkich działów i poddziałów w witrynie. Stanowi ona opcjonalny moduł nawigacyjny ułatwiający pracę niektórym użytkownikom.

8. Brak elementów społecznościowych
  Nowoczesna firma, nawet ta działająca w skali regionalnej czy lokalnej, powinna być obecna w najpopularniejszych serwisach społecznościowych. Na pewno warto uwzględnić Facebooka oraz Naszą Klasę. Społeczności ułatwiają nawiązywanie i utrzymywanie kontaktów z klientami, zwiększają też lojalność wobec dostawców.
  Linki do profili w serwisach społecznościowych muszą zostać zintegrowane ze stroną WWW. Chodzi o to, aby osoba potencjalnie zainteresowana ofertą miała narzędzia umożliwiające śledzenie poczynań firmy w przyszłości. W ten sposób nawet jeśli nie zdecyduje się na zakup dzisiaj zapewne zrobi to za kilka tygodni czy miesięcy.
  Wiele polskich firm mających ciekawe strony WWW nie udostępnia w nich kanałów RSS. To kolejny błąd. Jeśli w witrynie są publikowane jakieś bieżące informacje o działalności klient zapewne będzie chciał śledzić je z poziomu ulubionej aplikacji. Może to być Facebook, ale równie dobrze może to być Thunderbird czy Czytnik Google.
  Integrując witrynę ze społecznościowymi profilami nie warto eksperymentować. Należy stosować popularne, kojarzone przez internautów ikony. Można je znaleźć i pobrać za darmo z Sieci przez Google lub serwisy takie jak Icon Archive. Dzięki standaryzacji użytkownicy nie będą czuli się zagubieni.

9. Brak regularnych aktualizacji
  Typowa bolączka wielu firmowych witryn. Nawet jeśli ładują się one szybko, a przedsiębiorca publikuje aktualności, to często zapomina o serwisie na kilka tygodni czy nawet miesięcy. Potencjalny klient odwiedza witrynę w lutym i widzi na przykład życzenia noworoczne czy bożonarodzeniowe. W rezultacie przestaje traktować tego dostawcę poważnie.
  Aby zapobiegać takim sytuacjom należy dokonać jasnego podziału kompetencji w firmie. Wyznaczyć pracownika czy pracowników odpowiadających za aktualizację witryny. Na etapie jej tworzenia zażądać od twórcy serwisu zintegrowania go z przyjaznym systemem zarządzania treścią (CMS). Ułatwi to osobom nieznającym języka HTML dodawanie artykułów.
  Droższą i skierowaną raczej do firm zatrudniających co najmniej kilkunastu pracowników opcją jest zlecenie zadań wyspecjalizowanej agencji custom publishingowej czy interaktywnej. Za opłatą będzie ona tworzyć oraz publikować treści na stronie, zarządzać komentarzami klientów oraz obecnością w serwisach społecznościowych.

10. Uszkodzone linki
  Wielu klientów jest w stanie wybaczyć przedsiębiorcy, jeśli na jego stronie coś działa nieprawidłowo. Nigdy jednak nie wybaczy, jeśli coś nie działa wcale. Dlatego tak ważne jest sprawdzenie, czy w serwisie nie ma uszkodzonych linków, które nie prowadzą do żadnych konkretnych zasobów. Pojawiają się one najczęściej przy publikacji aktualności, w których są odnośniki do innych treści.
  Po kliknięciu uszkodzonego linku użytkownik będzie musiał kilka czy kilkanaście sekund poczekać. Później zobaczy komunikat przeglądarki lub strony WWW w rodzaju Nie znaleziono witryny. Takich sytuacji powinno być jak najmniej. Oczywiście nie da się ich uniknąć całkowicie, bo klient może pomylić się przy przepisywaniu adresu WWW z innej strony.
  Warto więc zadbać o to, aby w miarę możliwości odnośniki w zewnętrznych serwisach (na przykład Facebooku) były aktywne (klikalne). Oprócz tego należy przygotować przyjazną stronę błędu 404, która załaduje się w awaryjnej sytuacji. Musi ona zawierać przeprosiny, odnośnik do strony głównej, listę działów, wyszukiwarkę oraz e-mail administratora witryny.

11. Brak monitorowania statystyk
  Nawet właściciel najmniejszego przedsiębiorstwa powinien zintegrować swoją witrynę z jakąś popularną usługą analizującą oglądalność serwisu. Świetną, darmową aplikacją jest Google Analytics. Umożliwia ona śledzenie liczby odwiedzin, odsłon, czasu trwania wizyt oraz kilkudziesięciu innych parametrów.
  Wbrew pozorom statystyki przydają się nie tylko w blogach i portalach. Biznesowa witryna może dostarczyć właścicielowi firmy cennych informacji o preferencjach i gustach konsumentów. Wszystko dzięki zestawieniom najchętniej odwiedzanych podstron oraz słowom kluczowym z Google po których klienci trafili na witrynę.
  Statystyki ułatwiają dopasowywanie nowych ofert oraz pozycjonowanie w wyszukiwarkach internetowych. Pozwalają sprawdzić, w jaki sposób klienci korzystają z witryny - czy traktują ją wyłącznie jak wizytówkę, czy też interesuje ich wartość dodana. Umożliwiają ustalenie, ile czasu mija między poszczególnymi wizytami.

12. Brak profesjonalnego pozycjonowania
  Większość małych polskich przedsiębiorstw nie korzysta z usług profesjonalnych firm pozycjonujących. Nie budzi to zdziwienia - nie wszyscy mogą sobie wszak pozwolić na wydawanie kilkuset złotych miesięczne na kilka fraz kluczowych. Warto jednak zastanowić się nad inwestycjami w SEO. Mogą one przynieść spore korzyści.
  Na pewno trzeba zaangażować w tym celu zewnętrzną firmę, która przeanalizuje biznesową witrynę i poprawi najważniejsze błędy uniemożliwiające zajęcie wysokiej pozycji w Google. Taki wydatek ma charakter jednorazowy, pierwsze efekty pojawią się najwcześniej po kilku miesiącach od audytu. Z drugiej strony będą utrzymywały się przez lata.
  Stałe, opłacane w formie abonamentu pozycjonowanie nie jest wbrew pozorom skierowane wyłącznie do większych i bogatszych graczy. Nawet mała firma może sobie pozwolić na wydanie 100 czy 200 złotych miesięcznie za jedną czy dwie najważniejsze dla swojej działalności frazy. Przedsiębiorca na pewno na tym nie straci.

Podsumowanie
  Z powyższego zestawienia wynika, że najczęściej popełniane przez przedsiębiorców nad Wisłą błędy internetowe można wyeliminować stosunkowo niskim kosztem. O większość z tych rzeczy warto zadbać już podczas tworzenia biznesowej witryny. Jeśli serwis istnieje nie pozostaje nic innego, jak tylko zlecić lub samodzielnie wykonać odpowiednie poprawki.
  Zalecane przez specjalistów od mediów społecznościowych "ożywianie" stron internetowych i publikowanie w nich ciekawych, aktualnych i unikalnych treści nie wymaga wbrew pozorom wiele wysiłku. Wystarczy napisać coś raz na kilka dni, aby serwis robił na klientach dużo lepsze wrażenie. Podobnie jest z prowadzeniem kont w najpopularniejszych społecznościach.